1

2

3

4

5

 

Plecak na wyprawę

Wyprawa w góry to zawsze duże wyzwanie. Nie tylko pod kątem wymagań sprawnościowo-fizycznych, ale też pod kątem… właściwego doboru bagażu i spakowania go. Bo przecież wiadomo: w górach bywa różnie. Po pierwsze: pojawiają się tutaj kwestie pogodowe. zabrać tak lekkie T-shirty i koszulki, jak i cieplejsze swetry czy bluzy. Koniecznie też pamiętać trzeba o nieprzemakalnej kurtce, czapce, szaliku, rękawicach, no i, a właściwie może przede wszystkim – o odpowiednim obuwiu. No i teraz kwestia najistotniejsza: przepakowanie najpotrzebniejszych rzeczy do mniejszego plecaka, który zabierać będziemy na szlak. Co w nim powinno być? Na pewno mini apteczka, mapa, latarka, kubek. Nie można też zapomnieć o dodatkowej warstwie ubrań, czapce, kremie ochronnym, okularach przeciwsłonecznych. Ważne również, by mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy. Górskie eskapady wymagają sporego skupienia i koordynacji ruchowej, dlatego najlepiej będzie, jak już zresztą zostało nadmienione, zapakować to wszystko w plecak. Jest on zdecydowanie bardziej stabilny niż torba, a przez to – wygodniejszy. Ponadto, równoważy ciężar, jaki mamy na ramionach, a to powoduje, że łatwiej nam utrzymać równowagę. Dobrze, gdy podszyty jest przepuszczająca powietrze, „oddychającą” membraną, gdyż to wpłynie na nasz komfort.

Cuda zakopiańskiej kultury

Zakopane kojarzy się przede wszystkim z górami. Z zakorkowanymi drogami dojazdowymi. Z tłumami ludzi. Ze sportami zimowymi. Z górskimi szlakami. Z Krupówkami, Krzeptówkami, Kalatówkami. Czasem też z Morskim Okiem albo Doliną Pięciu Stawów. I, niestety, chyba tylko nieliczni pamiętają, jakim ważnym i cennym ośrodkiem kultury jest to miasto. To tutaj tworzyło i działało na różne sposoby wiele polskich sław: Jan Kasprowicz, Karol Szymanowski, Władysław Hasiora. Swoiste fragmenty ich życia podziwiać możemy teraz w zakopiańskich muzeach. To tutaj też odbywa się wiele festiwali, umożliwiających nie tylko turystom, ale też miejscowym, zapoznanie się z górskimi filmami, ciekawą muzyką, folklorem, teatrem. To tutaj każda oryginalna pamiątka jest małym dziełem sztuki. Ręcznie robione ciupagi, ręcznie tkane i wyszywane chusty, ręcznie malowane obrazki, niezapomniane w smaku oscypki – to wszystko wytwór ludzkiej pracy, do którego umożliwiono nam dostęp. Tym samym w szczególny sposób otwarto przed nami drzwi do zakopiańskiej kultury i tradycji. Aż prosi się zatem, żeby z tego zaproszenia skorzystać, a to, czego dowiemy się w ten sposób, przekazywać dalej, aby nie zostało zapomniane. Każde przecież miejsce ma swoje tajemnice i kulturalne zasoby, przez promocję których nie zostaje zapomniane.

Randka w Zakopanem

Kino, teatr, restauracja, pizzeria, pub, galeria, spacer – w sumie standardowe miejsca na randkę. Ale skoro się jest w Zakopanem, to może warto to, co mamy na co dzień, odłożyć na bok i pomyśleć o jakimś innowacyjnym sposobie spędzenia czasu z ukochaną osobą? Wyprawa górskim szlakiem na Gubałówkę albo Kasprowy Wierch? Czemu nie. Wieczorny spacer po Krupówkach? Także może być. Całodniowa wycieczka po zakopiańskich muzeach i miejscach kultury? Jeśli ktoś lubi, to dlaczego nie? A może pakiet w stylu: Hala Gąsienicowa, Czarny Staw Gąsienicowy, Dolina Pięciu Stawów Polskich? Też można. Jeszcze jakieś opcje? Jeśli jesteśmy w Zakopanem wtedy, gdy odbywają się tam różne ciekawe festiwale, na przykład Festiwal Filmów Górskich, można pomyśleć o wybraniu się właśnie tam. No dobrze, a co zimą? Kulig, wieczór przy ognisku, posiadówka przy kominku z lampką wina w ręku. Całkiem sporo tych pomysłów. No i od razu widać, że jest czym zaskoczyć. Wystarczy tylko pomysł, dobry plan i niespodzianka gotowa. A przecież każdy z nas lubi być pozytywnie zaskakiwany przez osoby najbliższe. Zakopane daje nam do takiego zaskakiwania gotowe narzędzia, więc chyba nie pozostaje nic innego, jak skrupulatnie i kompletnie je wykorzystać. Efekt? Murowany. Wspólnie spędzony czas – dla wielu bezcenny i niezapomniany.

Urok zakopiańskich festiwali

Z festiwalami kojarzy nam się wiele miast. Jarocin, Sopot, Gdańsk – ale Zakopane? A gdzie tam! Jakie tam festiwale?! A jednak: okazuje się, że są. Po pierwsze: Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich. Ponadto: Jazzowa Wiosna, Zakopiańskie Lato, Muzyka na Szczytach, Tour de Pologne, Spotkanie z Filmem Górskim. Coś dla siebie znajdą także pasjonaci muzyki Karola Szymanowskiego oraz fani teatru. Udział w takim wydarzeniu może być jedną z ciekawych atrakcji urlopowych. Owszem, w góry jedzie się po to, żeby po nich chodzić i zdobywać szczyty. Ale dlaczego, będąc w tych okolicach, nie spróbować też poznać tamtejszych zwyczajów, tradycji. Zawsze też warto dowiedzieć się czegoś o historii miejsca, w którym przebywamy. Lub posłuchać o sławnych ludziach, którzy tam właśnie przyjeżdżali, by tworzyć dzieła, które teraz sławne są nie tylko na skalę krajową, ale nawet – światową. Mówi się przecież, że kultura i tradycja to jedne ze skarbów, które należy pielęgnować. Zakopane natomiast daje nam ku temu niesamowite możliwości i aż żal nie skorzystać z nich. To zresztą w ogóle bardzo urokliwe miasto, więc jakikolwiek festiwal organizowany tam na pewno również będzie niesamowitym przeżyciem. Wystarczy przejrzeć informator, zarezerwować czas i – zdobywać nie tylko szczyty gór, ale i kultury.

Lato w Zakopanem

Góry kojarzą nam się głównie z zimą. I to właśnie w tym okresie najczęściej chcemy tam jeździć w celach wypoczynkowo-urlopowych. Bo choć zimno i mroźno, to przecież pogodę doskonale rekompensują przepiękne widoki, a do tego oczywiście jeszcze narty albo snowboard. No i obowiązkowo grzane wino. Warto jednak pamiętać, że lato w górach też jest piękne. Wejść na Gubałówkę lub spróbować zdobyć Giewont. Wybrać się na spacer do Morskiego Oka. Pojechać na zakopiańskie Krzeptówki. Przespacerować się po Krupówkach. Zjeść oscypka, siedząc w jakiejś przyjemnej knajpce, z której okien czy tarasu rozciąga się widok na góry. Pozwiedzać muzea, których w Zakopanem jest przecież naprawdę sporo. Zawsze też można iść na spacer donikąd. Ot tak, po prostu, przed siebie. I dojść chociażby do Wielkiej Krokwi, gdzie co roku odbywają się zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Albo wybrać się do Doliny Pięciu Stawów. Albo też spróbować zdobyć Giewont, idąc od Kalatówek. Można też dojść na Kasprowy Wierch, idąc między innymi przez Nosal i Myślenickie Turnie. Jeśli natomiast nie mamy ochoty na spacery – pokusić się można o przejazd kolejką. I przy okazji podziwiać widoki „zielonych gór”. Trzeba też pamiętać o zanurzeniu stóp w zimnych wodach górskich potoków – to na pewno będzie ciekawe doświadczenie.

Zimowy urok Tatr

Tatry są piękne same w sobie. I to właściwie o każdej porze roku. Wiosną zielone, Latem kolorowe, jesienią złociste, a zimą – białe i pokryte śniegiem. To chyba jedne z najczęściej „odwiedzanych” pasm górskich. Ludzie, niezależnie od wieku czy wykształcenia, często, jako miejsce urlopowe, wybierają właśnie Zakopane. W sumie nic w tym dziwnego. Urok, może już trochę przereklamowanych, lecz jednak wciąż popularnych, Krupówek, bliskość szlaków turystycznych, Park Narodowy, gwarancja niesamowitych widoków. Najpiękniej jest tutaj chyba zimą. I to nie tylko pod kątem krajobrazowo-widokowym. Owszem, biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne, takie jak chociażby temperatura, zaśnieżenie czy widoczność, na szlak wyruszyć trudno. Pozostaje jednak do wyboru cała gama sportów zimowych. Narty, snowboard – to chyba te najpopularniejsze. Jeśli ktoś nie umie – nauczy się. Instruktorów wszak pełno. Jeżeli natomiast nic aż tak wyczynowego, to może chociaż kulig? Po zmroku, z pochodniami, z saniami ciągniętymi na konie, z radosną piosenką na ustach. A może sylwester np. w Zakopanem? To właśnie to! I tutaj właśnie pojawia się ten zimowy urok gór. Krajobraz jak z bajki, a do tego moc atrakcji. I, choć góry bywają niebezpieczne, i tak je kochamy. I właśnie przez to staramy się pojechać tam właśnie zimą.

Szaleństwo na urlopie

Urlop to czas bezwzględnego odpoczynku, regeneracji sił i podładowania akumulatorów. Wyjeżdżamy przecież po to, by nabrać nowych sił na cały kolejny rok. Przede wszystkim zatem musimy wybrać odpowiednie miejsce. Takie, w którym na pewno chcemy spędzić czas i równocześnie jesteśmy pewni, że akurat tam na nudę i frustrację nie ma miejsca. Kiedy miejscowość jest już wybrana, nocleg zarezerwowany, bagaż spakowany, a dojazd przemyślany, nie pozostaje nic innego jak tylko wyruszać. A później w pełni oddać się wakacyjnym urokom. Urlop to przecież czas dla nas. Jeśli jesteśmy w górach, zdobywajmy szczyty, wybierajmy się na spacery, podziwiajmy widoki, imprezujmy, spotykajmy się ze znajomymi. Zwiedzajmy pobliskie miasta. Wyszummy się, wyszalejmy – no bo po co jechać na wczasy, skoro ciągle stawia się siebie „na cenzurowanym”? Czasem warto odpuścić. Bo czy naprawdę, spacerując np. po zakopiańskich Krupówkach i patrząc na rozciągające się przed nami górskie widoki, trzeba myśleć o pracy, studiach, szkole? Albo czy koniecznie trzeba zastanawiać się, co wypada, a czego nie wypada? Czasem warto „wrzucić na luz”. Tak, dla własnego komfortu i lekkiego zdystansowania. Ten system nikomu jeszcze nie zaszkodził, a na pewno pomógł. W końcu po to ktoś kiedyś wymyślił urlopy – żeby naprawdę odpoczywać.

Noclegi na wakacjach

Wyjeżdżając gdzieś na urlop czy wakacje, najpierw oczywiście wybieramy odpowiednie miejsce, do którego pojechać chcemy. Kiedy już decyzja ta zapadnie, pora na kolejną – tym razem dotyczącą noclegu. I tutaj jest chyba paradoksalnie trudniej, bo przecież wymagań postawimy cały szereg. Ideałem jest nocleg tani, w komfortowych warunkach i jak najbliżej centrum miejscowości, w której się znajdujemy. Nie zawsze jednak uda się na taki trafić. Przeglądamy zatem strony internetowe z ofertami noclegowymi, rozpytujemy wśród bliższych i dalszych znajomych, szukamy ogłoszeń, wertujemy przewodniki. W grę wchodzą oczywiście hotele, hostele, schroniska, domy wczasowe, stancje. Niekiedy też domki letniskowe czy pola namiotowe – w zależności od tego, gdzie, z kim i na jak długo wyjeżdżamy. Owszem, podczas urlopu w pokoju spędzamy raczej mało czasu. Nie oznacza to jednak, że możemy przez to pozwolić sobie na jakiś brak komfortu – byłoby to wprost niewskazane, chociażby dlatego, że mogłoby negatywnie odbić się na naszych wrażeniach z pobytu i raczej wywołać frustrację i zmęczenie, a nie zadowolenie i poczucie regeneracji sił. Warto chyba zatem solidnie przyłożyć się do szukania noclegu, żeby później nie doznać rozczarowania, które, niepotrzebnie przecież, zepsuje cały pobyt. A przecież nie o chodzi.

Dzień w Zakopanem

Atrakcji jest wiele. Znaleźć je można właściwie na każdym kroku. Nie trzeba nawet zbytnio się natrudzić, żeby cały dzień zaplanować jak najintensywniej. Po pierwsze, i taki też chyba jest najczęstszy cel przyjeżdżających tutaj, wybrać się można na górski szlak. Do wyboru jest ich wiele, o różnym stopniu trudności. Trzeba jednak wziąć pod uwagę nie tylko własne możliwości, ale też warunki pogodowe, długość trasy, przygotowanie do długiego marszu, możliwości osób towarzyszących nam w wyprawie. Jeśli chcemy od eskapad po górach odpocząć, zawsze możemy wybrać się na spacer po mieście. Zakopane jest naprawdę atrakcyjne. Urokliwe uliczki, miejsca związane ze sławnymi Polakami, muzea, kościoły – tego, co powinno się zobaczyć, będąc tutaj, jest naprawdę dużo. Gdy jednak nie mamy ochoty na żadne spacery, pomyśleć możemy o wybraniu się na grzane wino do jakiejś urokliwej knajpki z widokiem na górskie szczyty. W niektórych hotelach czy schroniskach popularne jest też organizowanie ognisk, różnego typu imprez organizacyjnych, spotkań przy piwie. Niby pomysły standardowe, ale zrealizowane w tak ciekawym mieście i do tego z niepowtarzalną ekipą na pewno na długo zostaną w pamięci, a przecież o to właśnie chodzi. Może warto chociaż spróbować, żeby się przekonać i odkryć nowe miejsca Zakopanego.

Zimowa stolica Polski

Uchodzi za zimową stolicę polski. Urzeka pięknymi widokami. Zachęca ciekawymi szlakami turystycznymi. Porywa magią wielkich sław, które kiedyś tam mieszkały, przebywały, tworzyły. Jakaż to za miejscowość? Oczywiście – Zakopane. Leży na Podhalu. Uznawane jest nie tylko za swoiste „serce” rodzimej turystyki górskiej, ale także za główny ośrodek sportów zimowych. Ludzie przyjeżdżają tutaj chętnie i to w różnych porach roku. Żeby pochodzić po górach. Żeby zobaczyć miejsca związane z życiem lub twórczością sławnych Polaków. Żeby pojeździć na nartach. Żeby przejść się osławionymi Krupówkami i zjeść oscypka nad Morskim Okiem. Żeby po prostu odpocząć. Popularność Zakopanego nie słabnie. Wciąż jest jednym z najchętniej wybieranych miejsc urlopowych, konferencyjnych, wyjazdowych. Zachwyca tak ludzi młodych, jak i starszych. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Nudzić się tutaj nie sposób. Taki już chyba urok tej miejscowości, że wszystko ma tutaj niesamowitą magię i specyficzny urok: ranne wyjście na szlak, późny z niego powrót, grzane wino na Krupówkach, rzucanie się śnieżkami przed schroniskiem. Wyjazd samotny czy ze znajomymi – jak kto woli. Atrakcji i tak znajdzie się dużo. Nie potrzeba nawet przewodnika – praktycznie na każdym kroku znaleźć można tu coś interesującego i niesamowitego.